Anna przyszła do „Sanatorium” i namieszała. Widzowie nie dowierzają

0
19

Anna, emerytowana nauczycielka z Sieradza przyszła do „Sanatorium miłości” na miejsce Barbary, która nie zaskarbiła sobie sympatii innych kuracjuszy, ani widzów. Anna wydaje się na dobrej drodze, by powtórzyć jej „sukces”. Właśnie zszokowała widzów propozycją, by Aleksander już na pierwszej randce wyłożył 180 złotych na taksówkę.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-anna-przyszla-do-sanatorium-i-namieszala-widzowie-nie-dowier,nId,23327334
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Była gwiazdą "Na wspólnej" i nagle usunęła się w cień. Dziś pracuje w innym zawodzie