Anna, emerytowana nauczycielka z Sieradza pojawiła się w „Sanatorium miłości” na miejsce Barbary i od razu pokazała, że potrafi liczyć. Po tym, gdy poddała Aleksandra „próbie portfela”, zdanie na jej temat zmieniło wielu widzów. Równie stanowcza okazała się w sprawie dyskutowanej ostatnio kwestii obowiązkowej matury z matematyki.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-anna-z-sanatorium-milosci-nie-gryzie-sie-w-jezyk-grzmi-ws-ma,nId,23329031
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









