W „Sanatorium miłości” o mały włos nie doszłoby do wielkiego, gorzkiego rozstania. Henryk Rzepczyński z Gliwic popełnił ogromny błąd i zaprosił na randkę Ewę, ku rozczarowaniu Emilii Gajos z Ozorkowa. We wczorajszym odcinku kuracjusz zrobił wszystko, by wybranka mu wybaczyła. To jednak nie spodobało się innej uczestniczce.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/gwiazdy-telewizji/news-zwrot-akcji-w-sanatorium-milosci-u-henryka-i-emilii-wywolali,nId,23472465
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









