Nazywała go przyjacielem. Jej mąż był pewny, że przyprawia mu z nim rogi

0
26

Agnieszka Fitkau-Perepeczko nigdy nie kryła, że mąż był miłością jej życia. „Żadnego mężczyzny nie kochałam tak, jak jego” – wyznała po śmierci Marka Perepeczki. Aktorka była jednak zafascynowana jeszcze kimś… Gdy w 1981 roku wyemigrowała do Australii, los postawił na jej drodze dwukrotnego mistrza Polski w zapasach Wojciecha Przybyłowicza, który stał się jej bardzo bliski.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/relacje-i-zwiazki/news-fitkau-perepeczko-nazywala-go-przyjacielem-jej-maz-byl-pewny,nId,22543239
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Zawyrokowali w sprawie Szczęsnego. Nie mogą tego znieść