Anna Berlińska w „Sanatorium miłości” zastąpiła nieprzyjemną Basię. Matematyczka z Sieradza szybko jednak pokazała, że sama potrafi być bardzo przykra. W ostatnim odcinku gorzko przekonał się o tym Aleksander Włodarczyk z Krakowa. Wystarczyło, że zapytał, czym się jej naraził – a kuracjuszka nie zamierzała przebierać w słowach.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/domy-i-majatki/news-anna-w-sanatorium-milosci-wygarnela-olkowi-prosto-w-twarz-az,nId,23472493
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









