W końcu się udało. Nie dość, że w sobotę Robert Lewandowski przełamał się i zdobył dwie cenne bramki dla swojego nowego klubu, to jeszcze nasz reprezentant został bohaterem całego Chicago. W końcu to jego gole zagwarantowały zwycięstwo nad ekipą z Charlotte. Tuż po meczu Lewandowski potwierdził doniesienia. Swoje bramki zadedykował zmarłemu tacie.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-lewandowski-nie-zwlekal-dluzej-i-potwierdzil-doniesienia-to,nId,23523375
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









