Michał Wiśniewski 26 maja wystąpił na koncercie „Nie ma jak u mamy”. Na scenie towarzyszyła mu Grażyna Wiśniewska – po chwili wzruszenia i ważnym wyznaniu mamy muzyka nagle atmosfera zmieniła się całkowicie. Wszystko przez zadziwiające wyznanie wokalisty na temat Poli Wiśniewskiej oraz innych jego byłych partnerek.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-sceny-na-wystepie-wisniewskiego-nagle-zaczal-zartowac-wspomn,nId,23487983
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









