Ralph Kaminski na festiwalu w Opolu miał aż dwa zadania – prowadzącego jednego z koncertów i wokalisty na drugim. Z obu wywiązał się śpiewająco, czego nie można powiedzieć o organizatorach. Dzień po wydarzeniu wokalista pokazał, do jakiej wpadki doszło – aż trudno w to uwierzyć, oto szczegóły.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-kaminski-po-opolu-nie-wytrzymal-pokazal-do-jakiej-wpadki-dos,nId,23492581
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









